Wszyscy się z nich śmieją, ale większość jednak ich przestrzega… Czyli kilka słów o przesądach ślubnych.

Z przesądami jest jak ze wszystkim: część z nas w nie wierzy, część niekoniecznie. Często są obiektem drwin, ale zaczynamy je respektować, gdy po słowie „przesądy” pojawia się inne słowo – „ślubne”. Dlaczego tak alergicznie reagujemy na te słowa? Wydaje mi się, że wynika to z tradycji i opowieści, które są kontynuowane z dziada pradziada itd. Bo w zasadzie każdy chce być szczęśliwy, a po co kusić los? (Nawet jeśli to niekoniecznie musi być prawda to lepiej dmuchać na zimne, czyż nie?) Przesądy ślubne, o których dowiadujemy się od starszych babć i cioć mają zapewnić powodzenie i szczęście dla Młodej Pary.
Oprócz dobrze znanego przesądu aby Panna Młoda nie pokazywała się narzeczonemu w sukni ślubnej czy wyboru miesiąca z literą „R” w nazwie, przygotowałam dla Was TOP 10 najciekawszych przesądów ślubnych.

Numer 1: PERŁOM W DNIU ŚLUBU MÓWIMY „NIE!”

Wiele kobiet ma bzika na punkcie pereł, gdyby mogły nosiłyby je do każdego stroju począwszy od pidżamy po kreację wieczorową. I tu pojawia się pewien problem… Nie jest to takie oczywiste, ale perły to symbol nieszczęścia, pomimo swojego piękna. Pamiętamy: do sukni ślubnej nie zakładamy pereł.

Numer 2: PŁAKAĆ CZY NIE PŁAKAĆ?

Wiele kobiet powstrzymuje łzy na ślubach w obawie przed zniszczeniem makijażu. Otóż… okazuje się, że bardzo dobrym znakiem jest, gdy w trakcie ślubu Panna Młoda płacze. Wobec tego: płaczcie i łez nie żałujcie!

Numer 3: CO KRYJE SUKIENKA I BUT?

Dobrobyt Młodej Parze zapewni moneta w bucie Pana Młodego oraz okruszek chleba i ziarenko cukru zaszyte w fałdkach sukni ślubnej. Dobrze, że jedynie ziarenko i okruszek, bo Panna Młoda mogłaby zacząć znaczyć drogę niczym Jaś i Małgosia…

Numer 4: ZAKRYJCIE WSZYSTKIE LUSTRA, WYCHODZĘ!

Okazuje się, że Panna Młoda przed wyjściem do Kościoła nie może oglądać swojej sylwetki w lustrze. Ponadto, powinna zdjąć chociaż jeden element swojej garderoby. Co z tego wynika? Najlepiej mieć wtedy przy sobie najlepszą przyjaciółkę, która niczym lustro będzie mówić co poprawić. Da się tak?

Numer 5: PANTOFELKI NA PARAPET!

Pantofelki Panny Młodej powinny stać na parapecie. Taki układ zapewni Młodej Parze szczęście i ładną pogodę. Słyszałam ostatnio, że na ładną pogodę trzeba sobie zasłużyć dlatego zaciekawił mnie ten przesąd. Należy jednak pamiętać, żeby w przypadku deszczu na dzień przed uroczystością, wybrać odpowiednią stronę parapetu...

Numer 6: KRUCHE KIELISZKI? JAK NAJBARDZIEJ!

Nowożeńcy po toaście za swoje zdrowie i pomyślność rzucają za siebie puste kieliszki. Okazuje się, że im więcej szkła się potłucze tym szczęśliwsze będzie ich życie. Wniosek? Dom weselny powinien zaopatrzyć się w kieliszki z bardzo cienkiego i kruchego szkła. Tak na wszelki wypadek 😉

Numer 7: Z KOŚCIOŁA – PRAWĄ MARSZ!

Według przesądu, z Kościoła wychodzimy prawą nogą. Należy dokładnie patrzeć pod nogi aby się nie potknąć, gdyż przynosi to pecha. Tak swoją drogą, Panna Młoda z długą sukienką i długim welonem tak czy inaczej powinna patrzeć pod nogi, szkoda zębów.

Numer 8: BUKIET ŚLUBNY POD LUPĄ.

Słów parę o bukiecie ślubnym. Przesąd głosi, że kolczaste róże pod żadnym pozorem nie mogą się znaleźć w bukiecie ślubnym. Jeśli Panna Młoda bardzo chce mieć róże w bukiecie należy je „obskubać” z kolców zanim ułoży się z nich bukiet. Skubania będzie sporo, bo przecież nie ma róży bez kolców… Czego jeszcze unikać w bukiecie ślubnym? Zdecydowanie krokusów i bratków, które symbolizują brak wiary w prawdziwość uczuć. Oprócz róż bez kolców do bukietu śmiało można dorzucić konwalie – symbol piękna i urody Panny Młodej lub np. hiacynt, który symbolizuje przywiązanie.

Numer 9: SUKIENKOWE S.O.S.

Stało się. Pod wpływem energicznego tańca z wujkiem Staszkiem rozdarła się suknia Panny Młodej. Co robimy? NIE ZSZYWAMY IGŁĄ I NITKĄ! Takie zachowanie jest przepowiednią smutku i wielu łez w przyszłości Panny Młodej. Jak poradzić sobie z tą sytuacją? Wystarczy użyć agrafki i sprytnych rąk przyjaciółki. 😉

Numer 10: CZY PAN MŁODY WIE, ŻE…?

Czy Pan Młody wie, że jeśli kobieta chociaż na chwilę zakryje skrawkiem sukni ślubnej czubek jego buta podczas ceremonii, będzie dominować w związku? Przesądy mówią, że Pan Młody nie wsuwa do końca palca obrączki swojej wybrance i nie zakłada jej na środkowy palec – to wróży zdradę. Drodzy Panowie! Aby zapewnić dobrobyt swojej nowej rodzinie musicie mieć w kieszeni swojego garniaka pieniądze. Możecie również włożyć monetę do buta Żony – wyjdzie na to samo (Zaczynają się kwestie sporne, kto będzie trzymać pieniądze w domu…). O tym, że należy przenieść Pannę Młodą przez próg dobrze wiecie, ale tak na wszelki wypadek przypominam: przenosimy Pannę Młodą przez próg! Jeśli nie macie pary w rękach – siłownia jest otwarta cały rok, zawsze można przypakować i troszeczkę się przygotować, bo jak wszyscy wiemy: ŻADNA KOBIETA NIE JEST NIGDY ZBYT CIĘŻKA! 😉

To było moje TOP 10 przesądów ślubnych, ogromną radością było tworzenie tej listy i czytanie dziesiątek różnych przesądów, których szczerze mówiąc: w większości nie znałam. Jest to ciekawa zabawa z przymrużeniem oka i humorem, tradycja wpisana w naszą kulturę. Pamiętajcie jednak, najważniejsze są: miłość, zaufanie i ogromny trud pielęgnacji związku, które zapewnią Wam jego powodzenie, a nie kruche kieliszki czy okruszek w sukience… 😉

K.R.

Comments are closed.

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On PinterestVisit Us On YoutubeVisit Us On Linkedin